Vampire: the Requiem

Klany

Daeva

„Co za śmieszne poczucie humoru, mój ukochany… oczywiście, że nie możesz żyć bez mnie.”

Inni krewni nie cierpią ich piękna i gracji, ich umiejętności do zaszczepienie swych pasji śmiertelnym, przemieszczania się z łatwością pośród mas- i ta zazdrość jest równie silna jak sam Daeva i krew, która w nich płynie. Ci Spokrewnieni są konsumującymi drapieżcami i wyglądają na doskonałych wampirów. Jednakże, są zbyt zepsuci, by móc odczuwać przyjemność z tego. Zwani Sukubami przez inne klany, Daevy są ekspertami od podchodzenia swych ofiar do nich, którzy nie oferuą się tylko jako jedzenie, ale jako ich zabawki. Żaden szanujący siebie Daeva nie poluje czając się w mrocznych zaułkach. Ci Spokrewnieni wolą uwieść jakiegoś śmiertelnika, gdzie w ciszy i spokoju swego domu wykorzystają go do woli, by na koniec zadać mu złoty pocałunek i zdobyć upragnioną krew. Uwodziciele i sensualiści, z ich charyzmą byliby nawet uwieść Nosferatu. Kiedy ich rozrywka dopadnie, zaczynają bawić się w politykę jakby grali na jakimś instrumencie. Jednak ich największa pasja jest ich własną zgubą. Kiedy nie oddadzą się swej perwersyjnej naturze, stają się o wiele bardziej podatniejsi na wpływy innych.

Gangrel user posted image

„Idź i powiedz swemu Księciu, że teraz ten teren to moja domena… jeśli masz jaja by to zrobić.”

Gdy wampiry dają śmiertelnikom powód do strachu, gdy zapadnie noc, istnieją także istoty, które dają powody do strachu innym wampirom- takie jak klan Gangrel, drapieżcy pośród drapieżcom, najdziksi ze wszystkich. To jest być może jedyny klan, na którego wspomnienie inni dostają dreszczy, Gangrele są, w wielu przypadkach, „cywilizowanymi dzikusami” wampirzej rasy. Wielu preferuje towarzystwo wśród zwierząt i innych bestii, gdy inni całkowicie odłączają się od ludzkiej cywilizacji. Kiedy po Przemienieniu odkrywają nowe życie, nowy cel, szybko zapominają o swej przeszłości. Kiedy inni próbują wytłumaczyć sobie, czym się stali, oni wiedzą kim się stali. Ich Bestialskie instynkty jednak przyćmiewają często inteligencję i ich spryt, kiedy nie mogą wykorzystać swej zwierzęcej natury.

Mekhet user posted image

„Pewnie, że znajdę to, czego szukasz, ale oby to opłaciło mi się”

Wampiry od zawsze były nocnymi kreaturami, ale nikt nie chował się w najgłębszych ciemnościach tak jak klan Mekhet. Mrok jest cechą, która naznaczyła ten ród i jego członkowie otaczają się nim, jakby było to ich ubranie. Cechami tego klanu jest niewidoczność i mądrość, co pasuje do nich wyjątkowo dobrze: lepiej się ukryć i sprawić, by to, co wiedzieli nigdy nie wyszło na jaw. Klan ten posiada najbardziej kosmopolitycznych członków spośród wszystkich rodzin Spokrewnionych. I choć nazywają siebie Cieniami, każdy inaczej interpretuje definicję mroku. Jedni są mistrzami nocy, używając swych mocy i darów do zajęcia należnego im miejsca wśród dworów Potępionych. Drudzy są dosłownymi zabójcami, czającymi się w cieniach, gotowymi wbić kołek każdemu, kto im zagraża. Jeszcze inni są poetami i artystami, interpretującymi mrok na bardziej osobistym poziomie. Jednak największa grupa składa się ze Spokrewnionych szukających zapomnianych reliktów i ksiąg. I choć Mekheci są dość różnorodnym klanem, mają wspólną cechę, która ich naznacza. W przeciwieństwie do pozostałych klanów, Cienie są bardziej podatni na działanie ognia i światła słonecznego.

Nosferatu user posted image

„Wow, nie drgnąłeś już z obrzydzenia od dwóch minut. Chyba ładnieję za każdym razem, gdy ktoś czegoś chce.”

Nie wszystkie klątwy są równe i nawet Przeklęci mają swych wyrzutków. Zwą się Nosferatu i są tymi, którzy wzbudzają największą odrazę wśród nieumarłych. Tylko czasami zdolni są do przypominania człowieka, ci Nawiedzeni są okrutnie zmienieni po Przemienieniu albo fizycznie albo w inny sposób. Inni Spokrewnieni z bardzo dużym niepokojem patrzą na Nosferatu, ale z drugiej strony mają do nich bardzo duży szacunek. Ich umiejętności do skradania się, zdobywania informacji i posiadania niezwykłej siły dały się we znaki wielu Przeklętym. I choć inni szydzą z nich, Nosferatu są zbyt niebezpieczni, by byli zignorowani. Wszyscy Nawiedzeni posiadają pewną klątwę, która powoduje, że inni czują się nieswojo wśród nich. Nie musi być to spowodowane wyglądem, ale również to może być po prostu jakaś złowroga aura, która za nimi krąży. Choć w mają problemy w kontaktach socjalnych, gdy chodzi o zastraszanie klątwa tymczasowo znika.

Ventrue user posted image

„Niech się wyrażę jasno: zaakceptujesz moją ofertę prędzej lub później. Co prawa później nie będzie ci się tak podobać”

Klan Venture posiada bardzo prostą filozofię życiową: wygrywają. Zawsze wygrywają. Choć często inni Spokrewnieni gardzą Lordami, to nie niedoceniają ich umiejętności knucia intryg. Za często zdarza się, że jakiś Spokrewniony pracuje i planuje by wygrać jakąś nagrodę, a na końcu wychodzi na to, że Ventrue od dawna już ją zgarnął. W mieście znajduje się zawsze jakiś wysoko postawiony Ventrue. Lordowie nie akceptują porażek, ani kroków wstecz. Klan ten dzieli wspólna potrzeba zdobycia władzy, i tej władzy potrzebuje do kontroli innych. Ventrue bardzo mocno rozpoznają potrzebę posiadania hierarchii wśród Spokrewnionych. Każdy Stwórca mówi swemu potomkowi, że jedni rządzą, a inni są rządzeni. Jako Lordowie, powinni oni uważać się za rządzących. Wielu neonatów wierzyło w to jeszcze przed Przemienieniem. Potęga jednak korumpuje, a pośród Ventrue ten pociąg do władzy przybiera naprawdę wielką formę. Z czasem Ventrue stają się paranoikami, wiedząc o posunięciach swych wrogów (prawdziwych lub też nie), stając się gotów zrobić wszystko, by utrzymać się przy władzy. Dlatego też klan ten jest najbardziej uległy szeptom Bestii, kiedy są gotowi podjąć jakieś ryzyko.

Vampire: the Requiem

World of Darkness PBF PL Onslo